• Jak przygotować siebie i dziecko do przyjścia do żłobka

    Kiedy decydujemy się na oddanie dziecka do żłobka naszą głowę wypełnia dużo pytań i wątpliwości: czy maluszek będzie miał zapewnioną dobrą opiekę? Czy będzie się dobrze czuł w nowym otoczeniu? Jak poradzi sobie z pierwszym dłuższym rozstaniem z rodzicami? Jest to zupełnie naturalne. W końcu dziecko to nasz cały świat i największy skarb.

    Największe obawy budzi tzw. adaptacja dziecka. Są to pierwsze dni, kiedy maluszek przyzwyczaja się do nowej sytuacji jaką jest pobyt w żłobku. Wielu rodzicom kojarzy się ona ze łzami, trudnymi rozstaniami i stresem, jednak adaptacja wcale nie musi być trudna. Poświęć chwilę na zapoznanie się z poniższymi punktami a wizyty w naszym żłobku będą zarówno dla Ciebie jak i Twojego maluszka samą przyjemnością.

    Po pierwsze: wiele nowych twarzy, dźwięków, zapachów nie musi być straszne.

    Powoli przyzwyczajaj swoje dziecko do innego otoczenia. Częściej zabieraj je na place zabaw czy spacery. Pozwól, żeby nawiązywało kontakt z innymi dziećmi, niech pobawią się razem. Dzięki temu widok nowych twarzy nie będzie dla niego tak dużym zaskoczeniem i zdecydowanie łatwiej odnajdzie się w grupie.

    Po drugie: daj mi trochę swobody

    Postaraj się przyzwyczajać dziecko do samodzielności i towarzystwa innych dzieci. Pozwól mu samemu zjeść obiadek, najmłodsze przyzwyczajaj do fotelika do karmienia. Niech zasypia w Twojej obecności ale nie z Tobą. Kiedy bawi się z innymi dziećmi stań obok, obserwuj ale nie ingeruj w zabawę chyba, że coś jest nie tak.

    Po trzecie: wizyta w żłobku zaczyna się od wyjścia z domu

    Poświęć chwilę na zapoznanie dziecka z drogą do żłobka. Jeśli to możliwe pokonajcie ją wspólnie w ramach spaceru albo wyprawy po zakupy. W tym czasie opowiadaj swojemu maluchowi o tym, co się po drodze dzieje, zwróć jego uwagę na charakterystyczne punkty. Cały czas mów do niego, rozumie więcej niż myślisz. Dzięki temu pierwsza wyprawa do żłobka nie będzie takim stresem.

    Po czwarte: nikt nie lubi długich pożegnań

    W końcu przychodzi ten czas, kiedy stoisz ze swoją pociechą w przedsionku żłobka. Już za chwilę troskliwa ciocia odbierze ją od Ciebie i zajmie czas, kiedy Ty będziesz w pracy. Nie przeciągaj pożegnania, nie mów że to tylko na chwilę. Określ dokładnie, kiedy wrócisz (na przykład „po deserku”, „przed obiadem”) i najważniejsze: nie spóźniaj się! Małe dzieci rozumieją więcej, niż czasami nam się wydaje. Porę dnia określają nie według aktualnej godziny ale właśnie na podstawie powtarzających się wydarzeń takich jak posiłki, drzemki czy powrót mamy z pracy.

    Po piąte: płacz nie zawsze oznacza krzywdę

    W pierwszych dniach Twoje dziecko może płakać. Mówi w ten sposób: „Chcę zostać z Tobą, bo Cię kocham.” a nie: „Zabierz mnie stąd! Dzieje mi się krzywda!”. To normalne. Daj mu czas i nie utrudniaj długimi pożegnaniami i negatywnymi emocjami.

    Żłobek to rozwój, nauka samodzielności ale też życia w grupie. Podtrzymuj żłobkową naukę w domu a Twój maluch wyrośnie na wspaniałego człowieka 🙂

    .

Comments are closed.