• Jak nie zachorować zimą?

    Zima to czas, w którym odporność dziecka wystawiana jest na próbę. Niektóre maluszki przechodzą tylko delikatne infekcje inne natomiast poddawane są antybiotykoterapii aby wyleczyć chorobę.

    Jak zatem podnieść poziom odporności naszych pociech?

    Po pierwsze i najważniejsze – odpowiednia dieta, której podstawą są: owoce, warzywa, nabiał, chude mięso, tłuste ryby, ciemny ryż, kasze, pełnoziarniste pieczywo i oczywiście tłuszcz pochodzenia roślinnego (oliwa z oliwek, olej rzepakowy, olej lniany). Należy zwrócić szczególną uwagę na ilość spożywanych przez maluszka płynów, wysuszone błony śluzowe w drogach oddechowych dziecka są miejscem „przyczepiania się” bakterii i wirusów. Dlatego dbajmy o to aby dziecko piło jak najczęściej nawet w małych ilościach, ponieważ odpowiednio nawilżone drogi oddechowe to swego rodzaju zapora dla drobnoustrojów chorobotwórczych.

    Codzienne spacerki to kolejny element w procesie podnoszenia odporności dziecka. Każdy maluszek powinien spędza na świeżym powietrzu przynajmniej 2 godzinny dziennie. Pamiętaj, żeby nie przegrzewać dziecka. Maluch nie przeziębi się, jeżeli będzie lekko ubrany, prędzej z przegrzania kiedy to zbyt ciepłe ubrania powodują, że dziecko się poci i wtedy nawet najmniejszy wiatr może wywołać infekcję spowodowaną nagłym wychłodzeniem organizmu.

    Zmiana klimatu korzystnie wpływa na układ odpornościowy dziecka. Wyjazd nad morze lub w góry to zmiana warunków w jakich organizm maluszka dotychczas funkcjonował, zaczyna więc trenować swoje siły w „nowych” warunkach.

    No i oczywiście regularne mycie rąk. Bo to na nich przenosi się najwięcej drobnoustrojów.

    Odpowiednia ilość czasu przeznaczona na odpoczynek, wbrew pozorom jest jednym z najistotniejszych elementów podnoszenia odporności u dziecka. To właśnie w trakcie snu w organizmie dziecka zachodzą najważniejsze procesy. Śpiąc maluszek rośnie, rozwija się, a jego organizm regeneruje się i nabiera sił na kolejne wyzwania.

Dodaj komentarz